post

Tym razem projekt, który tworzyłam przez ostatnie parę tygodni odnosi się do domku jednorodzinnego, konkretnie rozbudowy go o przestrzeń tak zwaną pokoleniową, co dokładnie oznacza, że rodzina, w miarę powiększania się, asymiluje mieszkańców i potrzebuje do tego więcej pomieszczeń w budynku. W tym przypadku mąż oraz żona posiadają dorosłe już dzieci, z których córka wyszła właśnie za mąż i pragnie zamieszkać ze swoją rodziną. Planują oni dzieci, chcą być blisko, ale jednocześnie posiadać własne, niezależne gospodarstwo domowe.

W tym przypadku, mimo iż dom budowany został w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku w technologii betonowych bloczków, uważam, że do rozbudowy oraz podkreślenia indywidualnego charakteru dobudówki, perfekcyjne będą cegły budowlane, te jak najbardziej klasyczne. Zamierzam uzyskać również jak najwięcej przeszkleń od strony ogrodu.

Dach projektuję płaski, kryty papą na lepiku, z wysoką ścianką attykową, daną papę zasłaniającą. Ściana rozdzielona jest termoizolacją, w tym przypadku wełną mineralną, jedna z zewnątrz, z powodów wizualnych, zastosowana zostanie cegła zewnętrzna, która również miło oddzieli dobudówkę od właściwego domu bielonego malowanym na ten kolor tynkiem. Ze względów wytrzymałościowych, planowana jest tu cegła klinkierowa, cechująca się znacznie lepsza odpornością na warunki atmosferyczne.

Przewiduję również taras kryty płytkami, na który wysuwa się płaski stropodach, ze spadkiem minimalnym do odprowadzeni wody, czyli dwa procent. Daszek ten, pełniący równocześnie funkcję wiaty nad wejściem, podtrzymywany jest przez słupy drewniane, z sosnowego, impregnowanego drewna.

We wnętrzach zastosować pragnę jasne panele, jedynie w kuchni oraz łazience szare płytki ceramiczne. W niektórych pomieszczeniach dodane zostaną dywany. Ściany wewnętrzne zostaną otynkowane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *